Wójtowski Młyn

mlyn1

Budynek Wójtowskiego Młyna. Fot. Ł. Smaga 25.02.2011

Na temat młynów iłżeckich na Iłżance wzmianki pojawiały się już w XIV wieku. Nie do końca wiadomo kiedy powstał Wójtowski Młyn, który początkowo był zapewne budowlą drewnianą. W 1854 r. pisał o tym młynie ks. Józef Gacki, opisując dzieje i teraźniejszość Iłży. Budynek jest obecnie murowany, czterokondygnacyjny (z przyziemiem i poddaszem), przykryty eternitem. Młyn nie jest użytkowany a turbiny niszczeją w wodzie.

mlyn2

Widok elewacji od strony rzeki. Fot. Ł. Smaga 25.02.2011

mlyn3

Widok elewacji od zachodu. Fot. Ł. Smaga 25.02.2011

mlyn4

Detale. Fot. Ł. Smaga 25.02.2011

mlyn5

Charakterystyczne drzwi. Fot. Ł. Smaga 25.02.2011

mlyn6

Zniszczona turbina. Fot. Ł. Smaga 25.02.2011

Grzegorz Bartos, literat z Pakosławia

Grzegorz Bartos, poeta, prozaik, dramaturg, urodził się w 1976 r. w Pakosławiu pod Iłżą, a od ponad 10 lat mieszka w Radomiu. Jego ogólnopolski debiut literacki to publikacja opowiadania „Sen Tomasza Okrutny” w Brulionie w 1996 r. Jest autorem powieści „Czapki z głów” oraz „Anarchistów”. Pisał scenariusze filmowe, a jego sztuka teatralna znalazła się w finale radomskiego Tygodnia Sztuk Odważnych. Pisywał do gazet, między innymi przez siedem lat był związany z Gazetą Starachowicką.

Opracowano na podstawie: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090123/POWIAT0206/505335721

Anarchisci

„Anarchiści”. Wydawca: Jirafa Roja. ISBN: 978-83-89143-85-3. Liczba stron: 52. Rok wydania: 2007. „To opowieść snuta z więziennej celi przez uczestnika antyglobalistycznych wystąpień, mieszkańca skłotów, starego punkowca. To smutna, nihilistyczna spowiedź człowieka przegranego, który stracił już młodzieńcze ideały, stracił też sens życia.

Cytat za: http://www.petlaczasu.pl/b05000968

Czapki_z_glow

„Czapki z głów”. Wydawca: Alfa-Zet. ISBN-10: 8392297040. Liczba stron: 158. Rok wydania: 2007 r. „Bellew znajduje swój azyl w szpitalu… Dopiero tu czuje się wolny, może odpocząć od ścigających go zdarzeń i wspomnień. O swoim życiu opowiada sąsiadowi z sali – pisarzowi. To mężczyzna, którego losy potoczyły się nie tak, jak tego pragnął, który buntuje się przeciw absurdalnym prawom i przepisom, stara się odnaleźć jakiekolwiek szansę na przyszłość… Pomagają mu w tym kobiety, pomagają i przeszkadzają, wywierając równocześnie istotny, może nawet decydujący wpływ na jego życie. Strumień świadomości wypełnia korytarze szpitala, a my, czytelnicy, współczując bohaterowi, odnajdujemy w jego przygodach własne rozterki i dylematy, chwilami utożsamiamy nasze uczucia Z jego rozczarowaniem, zachwytem, ironią… Wspaniała, współczesna proza przeznaczona dla każdego, kto chce zrozumieć samego siebie.

Cytat za: http://www.petlaczasu.pl/czapki-z/b00067277

„Nadzy i martwi”

http://raportfestival.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=62:grzegorz-bartos-qnadzy-i-martwiq&catid=7:lista-sztuk&Itemid=27

Krzemień czekoladowy w okolicach Iłży

Krzemień czekoladowy. Jest to jedna z wielu odmian krzemienia, która powstała w okresie jurajskim. Charakteryzuje się grubą korą wapienną, jednolitą budową i ciemnym kolorem (czarny, karmelowy itp.). Występuje głównie w południowym obszarze Polski, okolicach Radomia i w Górach Świętokrzyskich. Używany był przez człowieka od środkowego paleolitu aż do epoki brązu.

Badania.

Jesienią 1921 r. Jan Samsonowicz oraz Stefan Krukowski rozpoczęli pierwsze powierzchniowe poszukiwania terenowe występowania krzemienia w międzyrzeczu dolnej Kamiennej i Wisły. W trakcie następnej wspólnej wyprawy w kwietniu 1922 r. spenetrowali obszar pomiędzy Starachowicami a Radomiem i odkryli nagromadzenia krzemieni czekoladowych w utworach czwartorzędowych, a także ich złoża in situ, zarówno w postaci odsłonięć w ścianach współczesnych kamieniołomów (Iłża – „Żuchowiec”, Seredzice), jak i powierzchniowych wietrzelisk wapieni z okruchami krzemienia (Iłża – „Krzemieniec”). Ożywienie badań terenowych nastąpiło w latach sześćdziesiątych. Obszarem intensywnych studiów stały się utwory górnej jury okolic Iłży. Wieloletnie badania litostratygrafii utworów górnego oksfordu i kimerydu prowadziła tu Zofia Dąbrowska (1953, 1968, 1983), makrofaunę odsłonięć w Błazinach, Iłży i Seredzicach badał L. Karczewski (1960, 1983), a mikrofaunę O. Styk (1983). W 1968 r. Romuald Schild zlokalizował w Prędocinie dwa stanowiska pragórnicze: „Prędocin E” i „Prędocin W”, zaś w Iłży stanowisko „Krzemieniec II”.

DSC05030

W 1988 r. Janusz Budziszewski zbierając próby krzemienia czekoladowego do litoteki surowców z północno-wschodniego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich odkrył przypadkowo nie odnotowane dotąd w literaturze punkty eksploatacji krzemienia pasiastego „Dworskie” w Kolonii Seredzicach oraz krzemieni czekoladowych „Orońsk Mały” w Orońsku. Odkrycia te stały się impulsem do podjęcia systematycznych badań powierzchniowych w okolicach Iłży. W latach 1990-1995 wraz z M. Bednarzem zbadali szczegółowo obszar ponad 10 km2 pomiędzy Iłżą a Pakosławiem. Zlokalizowano na nim kolejne punkty eksploatacji krzemieni czekoladowych: „Hapki” w Seredzicach (1990 r.) i „Oszybka” w Pakosławiu (1992). Ponadto odkryto kilkadziesiąt towarzyszących im stanowisk pracownianych i kilkaset luźno rozproszonych zabytków krzemiennych. Najciekawszym odkryciem tej kampanii było zlokalizowanie na powierzchni wzgórz w Seredzicach i Iłży serii stanowisk środkowo i górnopaleolitycznych. Najbogatsze z nich („Stanowisko 5” w Seredzicach) leży bezpośrednio na wychodni krzemieni czekoladowych i choć jest krańcowo zerodowane teoretycznie zawierać może pozostałości eksploatacji krzemieni. Odkrycia te skłoniły M. Bednarza do podjęcia badań wykopaliskowych stanowisk paleolitycznych. W latach 1994-1995 przebadał skupisko trzech pracowni krzemieniarskich na „Stanowisku 7” w Kolonii Seredzicach a w kolejnych latach wykonał badania powierzchniowe wzgórza „Krzemieniec” w Iłży. W 1997 r. przeprowadził wykopaliska „Stanowiska 3” w Iłży (Iłża – „Krzemieniec II”) oraz „Stanowiska 10” w Iłży. Pierwsze z nich okazało się pozostałościami pracowni górnopaleolitycznych reutylizowanymi w epoce brązu, drugie dostarczyło materiałów schyłkowopaleolitycznych, mezolitycznych oraz neolitycznych. W związku z bogactwem występowania krzemienia czekoladowego w okolicach Iłży zaproponowano nawet przyjęcie nazwy „krzemień iłżecki”, aczkolwiek pomysł nie został uznany za najlepszy, bowiem na tym terenie znajdują się również wychodnie krzemienia pasiastego. W okolicach Iłży złoża krzemienia czekoladowego były eksploatowane głównie w schyłkowym paleolicie. Starsze ślady wykorzystywania złóż tego surowca zostały odkryte w górnych partiach wzgórz w Iłży i Seredzicach. Można domniemywać, że podobne ślady znajdują się na wzgórzach w Prędocinie.

Opis stanowisk.

Największa, zachodnia część wychodni krzemieni czekoladowych leży w górnych dorzeczach Iłżanki i Radomki. Warstwy najwyższej części górnego oksfordu odznaczają się względnie dużą odpornością, tworząc wyraźnie zaznaczające się w terenie pasmo wzgórz. Najlepiej jest ono widoczne w okolicach Iłży, pomiędzy Podkońcami a Pakosławiem. Wychodnia krzemieni czekoladowych manifestuje się na powierzchni gruntu na wzgórzu pomiędzy Prędocinem a Maziarzami. W 1968 r. Romuald Schild zlokalizował na niej dwa stanowiska pragórnicze: „Prędocin E” i „Prędocin W”. Pierwsze z nich to skupisko krzemiennych materiałów zabytkowych występujących w towarzystwie gruzu wapiennego. Zajmuje ono blisko 3 ha na kulminacji wzgórza, przy czym bogactwem wyróżnia się środkowa część skupiska o powierzchni 0,4 ha. Ciągnie się ona pasmem o długości 110 m. Wśród materiałów zabytkowych dominują zdecydowanie szerokoodłupniowe, płaskie rdzenie odłupkowe. Ich związek ze schyłkowoneolityczną kulturą ceramiki sznurowej poświadczył bogaty zespół z grobu 3 w Koniuszy (woj. małopolskie) zawierający głównie okazy wykonane z surowca z Prędocina. Drugie stanowisko („Prędocin W”) zlokalizowane jest na zachodnim skraju tego samego wzgórza i stanowi podobnej wielkości punkt eksploatacji krzemieni. Pięć kilometrów dalej na zachód, w najniższej partii stoku wzgórza „Krzemieniec” przy północnej granicy wsi Błazny Górne znajduje się kompleks kamieniołomów, których odsłonięcia były przez wiele lat przedmiotem badań geologicznych. W odległości 350 m na północny zachód, na kulminacji cypla słabo zaznaczonego w zboczu doliny Iłżanki znajduje się punkt eksploatacji krzemieni „Krzemieniec I”. Skupisko krzemiennych materiałów zabytkowych w towarzystwie gruzu wapiennego zajmuje obszar około 1,4 ha. Odnaleziono tutaj dużą serię materiałów pracownianych z wczesnej epoki brązu. Około 500 m dalej na północ, w wierzchowinowej partii tego samego wzgórza, tuż u stromego barku od strony Iłżanki Romuald Schild zlokalizował w 1968 r. stanowisko „Krzemieniec II”. Występujące tu materiały nie mają jednak charakteru typowego dla punktów pradziejowej eksploatacji krzemieni. W 1948 r. W. Pożaryski odnotował tez obecność krzemieni czekoladowych jeszcze dalej w kierunku północnym, już w obrębie wzgórza zamkowego.

DSC05040

Na zachód od Iłży wychodnia krzemieni czekoladowych zdaje się być dyslokowana kilkoma drobnymi uskokami. Pierwsze powierzchniowe skupisko druzgota krzemieni czekoladowych w towarzystwie gruzu wapiennego znajduje się na lewym brzegu Iłżanki na południowo-zachodnim krańcu Iłży. Dobrze czytelne ono było w okresie międzywojennym, lecz w chwili obecnej większość jego obszaru została zniszczona zabudowaniami. Nieco dalej w kierunku północno-zachodnim warstwy z krzemieniami czekoladowymi rozcięte są przez wąwóz „Żuchowiec”. W jego ścianie czynne były w latach dwudziestych niewielkie łomy wapienia odsłaniające poziomy krzemieni, lecz później zostały one zupełnie zasypane. Dalej na zachód poziomy krzemieni czekoladowych odsłaniają ściany starych łomów wapienia w Seredzicach. Łomy te tworzą kilka skupisk na południowym krańcu wierzchowiny rozległego wzgórza. Eksploatowane były w latach dwudziestych, a potem zostały porzucone i ulegają stopniowej degradacji. Jednak jeszcze w latach dziewięćdziesiątych tworzyły najbogatszy i najciekawszy zespół odsłonięć krzemieni czekoladowych in situ. W pobliżu zachodniego krańca skupiska starych kamieniołomów znajduje się rozległe „Stanowisko 5” w Seredzicach. W bezpośrednim sąsiedztwie tego stanowiska, na północno-zachodnim skłonie rozległego cypla zlokalizowany jest punkt eksploatacji krzemieni „Hapki” w Seredzicach. Owalne skupisko krzemiennych materiałów zabytkowych w towarzystwie gruzu wapiennego leży poprzecznie do wychodni krzemieni czekoladowych na powierzchni około 1,2 ha. Wśród materiałów pracownianych zdecydowanie dominują rdzenie odłupkowe ze schyłku neolitu i wczesnej epoki brązu. W odległości niespełna kilometra dalej na północ znajduje się kolejny punkt eksploatacji krzemieni „Oszybka” w Pakosławiu (początkowo określany nazwą „Górki”). Jest to duże, zajmujące ponad 3,5 ha powierzchni, owalne skupisko krzemiennych materiałów zabytkowych wraz z gruzem wapiennym. Kolejny fragment wychodni krzemieni czekoladowych rozpoznany jest dopiero w odległości blisko 6 km, na drugim brzegu pakosławskiego torfowiska.

Opracowano na podstawie: J. Budziszewski, Stan badań nad występowaniem i pradziejową eksploatacją krzemieni czekoladowych [w:] W. Borkowski, J. Libera, B. Sałacińska, S. Sałaciński, Krzemień czekoladowy w pradziejach. Materiały z konferencji w Orońsku 8-10.10.2003, Studia Nad Gospodarką Surowcami Krzemiennymi w Pradziejach. Tom 7, Warszawa – Lublin 2008, s. 33-91.

Katastrofy i awarie lotnicze w okolicach Iłży

2010.10.31

W okolicach tego miejsca w Chwałowicach miała miejsce awaria lotnicza w latach 60-tych. Fot. Ł. Smaga 31.10.2010

W dniu 23 września 1965 r. 7 km na płd. wsch. od Iłży miała miejsce awaria samolotu TS-11 0207, pilotowanego przez pchor. Michała Paniutycza. Awaria instalacji paliwowej spowodowała zgaśnięcie silnika. Samolot został zniszczony podczas lądowania w terenie przygodnym. W dniu 30 stycznia 1987 r. w okolicach Iłży ppłk Jerzy Bachta podjął w samolocie I-22 próby flatterowe (specjalnie odstrzeliwane rakiety pod skrzydłami wprowadzające skrzydło w drgania), które zakończyły się katastrofą. Powyższe informacje dotyczą zdarzeń lotniczych, w których uczestniczyły statki powietrzne i (lub) piloci z radomskiego 60 Lotniczego Pułku Szkolnego oraz 2 Ośrodka Szkolenia Lotniczego i zostały zaczerpnięte z: AEROMAX Monografie Lotnicze TS-11 Iskra. Na pewno awaria samolotowa miała miejsce w Chwałowicach, na łąkach w pobliżu obecnie usytuowanej oczyszczalni ścieków. Być może była to awaria samolotu TS-11 0207 z dnia 23 września 1965 r., aczkolwiek nie jestem tego pewien z tego względu, że miejsce to nie leży 7 km na płd. wsch. od Iłży. Być może jednak taka lokalizacja awarii została podana omyłkowo.

Tekst powyższy został opracowany na podstawie: http://www.air.radom.pl/wypadki.htm, gdzie można znaleźć znacznie bogatszą listę awarii i katastrof lotniczych.

Kolejka wąskotorowa Iłża – Marcule

SONY DSC

Stacja kolejki w Iłży. Fot. Ł. Smaga 10.08.2008

Po drugiej wojnie światowej powrócono do przedwojennej koncepcji budowy kolejki ze Starachowic do Iłży. W 1948 roku Rada Państwa podjęła decyzję o budowie, w 1949 roku rozpoczęto budowę, zaś 1 września 1951 roku uroczyście odprawiono pierwszy pociąg osobowy. Planowano również dalsze połączenie z Lipskiem lub Solcem nad Wisłą, lecz tego zamierzenia nigdy nie zrealizowano. Linia podlegała Polskim Kolejom Państwowym, miała ponad 20 kilometrów toru, w tym 14 nowego.

SONY DSC

Archiwalne zdjęcie lokomotywy przed stacją w Iłży

Od końca lat pięćdziesiątych kursowały dwa składy pociągów dziennie po 6 wagonów każdy, wożąc pracowników do zakładów w Starachowicach, głównie do Fabryki Samochodów Ciężarowych w Starachowicach, a także do Zakładów Górniczo-Hutniczych w Zębcu. W ruchu towarowym kolejka przewoziła do Starachowic głównie drewno, rudę żelaza, wapno z wapienników iłżeckich, natomiast węgiel i wszelkie materiały budowlane – na skład w Iłży. Na odcinku do Iłży użytkowano początkowo 4 parowozy serii Px 2 i Tx 28, a następnie Px 6, wykonane przed rokiem 1939. Po krótkotrwałym korzystaniu z amerykańskich lokomotyw serii Pxu sukcesywnie wprowadzano nowe parowozy serii Px 48 i Px 49, okresowo pracowała również lokomotywa Px 29. Następnie sprowadzono polskie lokomotywy spalinowe o oznaczeniu Lyd 1, a pod koniec lat siedemdziesiątych wycofano ostatecznie parowozy. W początkowym okresie eksploatacji kolejki do Iłży jako wagonów osobowych używano „towosów”, czyli wagonów towarowych przerobionych na osobowe. Stopniowo sprowadzano nowe o oznaczeniu 1 Aw.

SONY DSC

Kolejka na stacji w Iłży. Fot. Ł. Smaga 10.08.2008

Od początku lat siedemdziesiątych w związku z rozwojem transportu samochodowego (osobowego i towarowego) zaczął maleć ruch na kolejce. Sytuację próbowano ratować wprowadzając w 1975 roku ruch przewóz wagonów normalnotorowych na specjalnych transporterach. Konieczność realizacji takiego transportu na specjalnych zestawach szynowych, wymusiła sprowadzenie ciężkiej lokomotywy rumuńskiej Lxd 2. Do 1987 roku ruch towarowy prowadzono normalnie, ale od 1988 roku jego znaczenie zaczęło spadać i zanikł ostatecznie w roku 1997. Z kolei ruch pasażerski kolejką został zawieszony już w 1986 roku.

SONY DSC

Kolejka na stacji w Marculach. Fot. Ł. Smaga 10.08.2008

Fundacja Polskich Kolei Wąskotorowych oraz Starostwo Powiatowe w Starachowicach podjęły się odbudowy odcinka Starachowice – Iłża. W roku 2004 przywrócono przewozy pasażerskie na odcinku Starachowice – Lipie, a następnie wznowiono kursy turystyczne na odcinku Iłża – Marcule.

Tekst opracowano na podstawie: A. Cygan, Starachowickie kolejki wąskotorowe. Z dziejów Powiatu Starachowickiego, Starachowice 2005, s. 7-8, 10-11, 16, 49-54.

Grodzisko w Iłży

SONY DSC

Widok grodziska od strony szosy. Fot. Ł. Smaga 16.08.2008

Położone we wschodniej części miasta przy szosie do Chwałowic w pobliżu starego cmentarza i Kościoła pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. Jest to najstarszy zabytek miasta, pierwotny ośrodek władzy, pozostałość po starym grodzie, który dał początek Iłży. Powstał na przełomie XI i XII wieku. Był to niewielki gród strażniczy (załoga liczyła kilkanaście osób) o wysokości około 8 metrów i wymiarach: ze wschodu na zachód około 30 metrów, zaś z północy na południe około 20 metrów, w kształcie ściętego stożka na planie owalnym, o stromych zboczach. Wewnątrz grodziska odkryto ślady budowli drewnianej zbudowanej na planie kwadratu o długości boku około 9 metrów. Prawdopodobnie była to wieża, której ściany wzmocniono, oblepiając gliną. Wieża otoczona była wałem drewniano-ziemnym. Wał pierwotny został w czasie funkcjonowania gródka znacznie podwyższony. Fosa o głębokości około 1,5 metra między grodziskiem a murem dzisiejszego cmentarza odcinała gród od dalszej partii wzniesienia, na terenie którego znajdowała się osada z drewnianym kościółkiem, zbudowanym prawdopodobnie w XII wieku. Obecnie część dawnego podgrodzia zajmuje cmentarz. W XIII wieku osada była siedzibą kasztelanii. W trakcie wykopalisk znaleziono duże ilości gwoździ żelaznych (łączenie konstrukcji drewnianych), bełt kuszy, nożyki żelazne, przęślik, fragment oprawki kościanej.

2010.04.03_2

Widok grodziska od strony pól. Fot. Ł. Smaga 03.04.2010

Najazdy tatarskie w latach 1241 i 1260 zniszczyły miasto. Być może zniszczenie grodziska, który niewątpliwie spłonął, jak i samej osady dopełniły walki między Władysławem Łokietkiem a biskupem krakowskim Janem Muskatą w 1307 r. W końcu XIII wieku miasto przeniosło się na teren obecnie zajmowany. Grodzisko jest nazywane „Okopami Szwedzkimi”, Kopcem Tatarskim” oraz „Kurhanem Tatarskim”, co wskazuje na mniemanie, że jest to zbiorowa mogiła pomordowanych przez Tatarów mieszkańców Iłży.

2010.04.03

Widok grodziska od strony szosy. Fot. Ł. Smaga 03.04.2010

Tekst powyższy został opracowany na podstawie: J. Kuczyński, Iłża, KAW, Kielce s. 7; M. Kaniewski, L. Konopnicki, Obiekty archeologiczne na Ziemi Kieleckiej, SKPŚ, Warszawa 1985, s. 75; J. Gołębowski, Iłża, SKPŚ, Warszawa 1975, s. 4-5; A. Bednarczyk, Iłża, KAW, Kraków 1981, s. 4-5; M. Cieślak-Kopyt, I. Micke, E. Skubicha, W. Twardowski, Radomskie – Alfabet wykopalisk, RTN, Radom 1994, s. 56-57.