Apartamenty w Chwałowicach

IMG_20220415_111605054

Szkoła Rolnicza w Chwałowicach powstała w 1928 roku, będąc przez blisko 90 lat chlubą regionu. Budowie Szkoły towarzyszyła budowa budynku mieszkalnego dla nauczycieli, który już nie istnieje, a jego pozostałości nazywane są przez miejscowych „akropolem”. Osiedle mieszkaniowe przy Szkole, zastępujące ten budynek, powstawało od drugiej połowy lat 60-tych do 1990 roku i ostatecznie powstały 4 bloki mieszkalne.

We wrześniu 2020 roku doszło do ponownej reorganizacji, w wyniku której powstał Zespół Szkół i Placówek w Chwałowicach, w tym „oczko w głowie” Powiatu Radomskiego, czyli Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Dyrektorem została Ewa Mąkosa, znana w regionie radomskim z kierowania rożnymi placówkami.

Charakterystyczną dla tego miejsca była symbioza pomiędzy Szkołą Rolniczą a mieszkańcami osiedla i w ogóle Chwałowic, która istniała przez ponad 90 lat. Teren szkolny był otwarty. Nikomu do głowy nie przychodziło, aby ograniczać dostęp nie tylko dla mieszkańcom bloków, ale w ogóle młodzieży z Chwałowic, która popołudniami chętnie korzystała z boiska. Widać to już na zachowanych zdjęciach z lat 50-tych i 60-tych. Tak to wyglądało przed wojną, w czasie okupacji, a po wojnie aż do 2021 roku.

Na osiedlu mieszkają do dzisiaj byli pracownicy Szkoły (posiadający umowy na czas nieokreślony), związani z tym miejscem od lat 70-tych, 80-tych lub 90-tych oraz osoby niezwiązane z placówką (posiadający umowy na czas określony), które mieszkają od kilku lat.

W 2021 roku nastąpiła rewolucja. Najpierw dokonano odgrodzenia terenu szkolnego od osiedla mieszkaniowego. Nastąpiło to bez jakiejkolwiek konsultacji z mieszkańcami. Inaczej też wygląda przebieg ogrodzenia w porównaniu z początkowymi założeniami. I to jest dla mieszkańców bloków bardzo bolesne, wręcz upokarzające. Ogrodzenie przesuwało się w taki sposób, aby wyrwać mieszkańcom każdy zielony metr kwadratowy i każde drzewo. Dla osób, które tu mieszkają zielone fragmenty są na wagę złota. Mieszkańcy osiedla zostali też trwale pozbawieni możliwości korzystania z boisk szkolnych i innych miejsc rekreacyjnych. Zabrakło też miejsca na parkowanie pojazdów, które teraz muszą być pozostawiane na trawnikach.

Oburzające było wysyłanie listów wzywających do likwidacji wybudowanych w latach 70/80-tych (w czynie społecznym) murowanych garaży w terminie 7 dni, z zagrożeniem obciążenia kosztami rozbiórki w razie braku zastosowania się do wezwania. Stały się one instrumentem zastraszenia niektórych osób. Niestety, takie wezwanie trafiło również od najstarszej, emerytowanej nauczycielki Szkoły w Chwałowicach, która zmarła pod koniec 2021 roku. Tylko reakcja radcy prawnego poskutkowała tym, że groźby zawarte w wezwaniach nie zostały zrealizowane.

Kolejnym przejawem represji wobec mieszkańców jest trwająca nieprzerwanie akcja wprowadzania podwyżek czynszów i innych opłat. Podwyżki były wprowadzane w sposób skandaliczny. Do poszczególnych mieszkań został wysłany pracownik Zespołu Szkół i Placówek, który wręczył aneks do umowy, oczekując natychmiastowego podpisania. Lokatorzy zostali zaskoczeni we własnych mieszkaniach oraz działając pod presją zostali pozbawieni prawa do zastanowienia, przeanalizowania i skonsultowania decyzji, co do wyrażenia zgody na zmianę umowy w drodze aneksu. Tylko nieliczni zachowali na tyle asertywności, że odmówili przyjęcia aneksu, bądź też uratowała ich nieobecność w domu. Wymuszenie podpisania aneksów pozbawiło lokatorów uprawnień wynikających z ustawy o ochronie praw lokatorów. W świetle jej przepisów normalną i cywilizowaną praktyką jest złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu opłat, z zachowaniem ustawowego terminu wypowiedzenia (3-miesięcznego), nie zaś wykorzystywanie zaskoczenia i braku wiedzy prawniczej mieszkańców. Szczególnie w sytuacji, gdy wprowadzane podwyżki są tak drastyczne, jak w tym przypadku.

Przed podwyżką lokatorzy płacili za 1m2 mieszkania w Chwałowicach i tak wysoką stawkę 4,00 zł. Aneksy wprowadziły dodatkowy składnik czynszu w wysokości 1,5 zł/m2 tytułem tzw. „opłaty eksploatacyjnej”. Osobom, które nie podpisały aneksów czynsz został wypowiedziany ze skutkiem na dzień 01.07.2022. Co więcej, od dnia 01.04.2022 stawka 4,00 zł została podwyższona do wysokości 4,81 zł/m2. Podwyższony czynsz zatem wynosi w Chwałowicach 6,31 zł/m2. Dla porównania, zgodnie z zarządzeniem nr 7/2021 Burmistrza Iłży z dnia 20.09.2021 stawka bazowa czynszu na najem lokali mieszkalnych stanowiących mieszkaniowy zasób Gminy Iłża wynosi 3,45 zł/m2 (§ 1 ust. 1 zarządzenia), a najniższy czynsz 2,50 zł/m2 (§ 2 ust. 1 zarządzenia).

Podwyżka pozostałych opłat też jest drastyczna: za zimną wodę trzeba płacić 18 zł/os., za ciepłą wodę 40 zł/os., a za centralne ogrzewanie – 5,30 zł/m2. W sumie za 50-metrowe mieszkanie opłaty w Chwałowicach wynoszą: 315,50 zł za czynsz, 18,00 zł za zimną wodę, 40,00 zł za ciepłą wodę, 25,00 zł za śmieci i 265,00 zł za centralne ogrzewanie, czyli łącznie 663,50 zł miesięcznie. Jeśli lokator ma umowę na czas określony płaci dodatkową „opłatę administracyjną” w wysokości 100,00 zł. W przypadku 3-osobowej rodziny opłaty wzrastają do 829,50 zł, ewentualnie 929,50 zł.

Powiat Radomski złożył także wstępną, ustną propozycję wykupu mieszkań, oferując 20% bonifikatę przy sprzedaży. Władze powiatowe twierdzą, że wartość 1m2 używanego lokalu mieszkalnego na terenie gminy Iłża przekracza znacznie 4.000 zł. Pobieżna analiza dostępnych w serwisach internetowych ofert wskazuje, że za taką cenę można kupić mieszkanie w Starachowicach, a na terenie miasta Iłży możliwy jest zakup mieszkania za cenę poniżej 3.000 zł za 1m2. Chwałowice położone są ponad 4 km od Iłży oraz nie mają z nią żadnego dogodnego połączenia komunikacyjnego (autobus, bus). Nie są w związku z tym atrakcyjnym miejscem do zakupu lokalu mieszkalnego. Co więcej, stan techniczny budynków nie jest dobry, a żadne istotne remonty nie były przeprowadzane od wielu lat, brak jest na osiedlu infrastruktury, a także wystarczającej liczby miejsc parkingowych.

Osoby z umowami na czas określony miały umowy zawarte zwykle do końca marca 2022. Przedłużone zostały do 30.06.2022 tylko tym, którzy zadeklarowali wykup mieszkania. Według ustnego oświadczenia Dyrektora Zespołu Szkół i Placówek w Chwałowicach dalszego przedłużenia nie będzie i mają się z końcem czerwca wyprowadzić, ponieważ Powiat będzie zajmowane przez nich lokale sprzedawać w drodze przetargu, co świadczy o tym, że nastąpił zwrot i wycofano się z bonifikaty i sprzedaży lokali na rzecz najemców. Nastąpiło to po tym, jak mieszkańcy postanowili, że będzie ich reprezentował radca prawny, który zaczął domagać się w pismach respektowania praw najemców.

Za powyższe działania odpowiada Dyrektor Zespołu Szkół i Placówek w Chwałowicach Ewa Mąkosa i dzieje się to za przyzwoleniem starosty Waldemara Trelki i – co jest chyba najbardziej przykre dla mieszkańców – pochodzącego z Iłży wicestarosty Krzysztofa Kozery, tak właśnie dbającego o mieszkańców ziemi iłżeckiej. Od Powiatu Radomskiego, jako jednostki samorządu terytorialnego oraz od jego jednostki organizacyjnej, czyli Zespołu Szkół i Placówek w Chwałowicach, nie tylko można, ale i należy oczekiwać, że będą działały na podstawie przepisów prawa i w jego granicach, a nie w sposób arbitralny, wykorzystując swoją dominującą pozycję. Zabrakło też miejsca na wrażliwość społeczną, a mieszkańcy obciążani się nadmiernymi opłatami, wyższymi niż na terenie miasta Iłży.

W dniu 27.01.2017 w sali koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych w Radomiu odbyła się VIII Gala Mistrzów Sportu Powiatu Radomskiego. Podczas uroczystości medalem „Zasłużony dla Powiatu Radomskiego” odznaczony został Witold Smaga, emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego i animator sportu. Dzisiaj wraz z innymi mieszkańcami Chwałowic pozbawiony został dostępu do sportowej i rekreacyjnej infrastruktury szkolnej, którą sam budował, a także dotykają go bezwzględne działania nowych władz szkolnych i powiatowych, w tym drastyczne podwyżki opłat za zajmowane od kilkudziesięciu lat mieszkanie. Tak Powiat Radomski i Zespół Szkół i Placówek dba o zasłużonego dla regionu i odznaczonego nauczyciela. W jeszcze gorszej sytuacji są osoby mające umowy na czas określony, bowiem ich przedłużenie jest warunkowane akceptacją kolejnych podwyżek. Działania te ewidentnie wskazują na zamiar zniechęcenia do zamieszkiwania w tym miejscu i pozbycia się niechcianych lokatorów.

Chwałowice zapamiętane według Krystyny Maziarek

Do lat 50-tych XX wieku przetrwało w Chwałowicach kilkanaście domów z bardzo dawnych lat, jak przedstawiony na rysunku nr 1 dom Tomasza Niziołka z XIX wieku. Ostatni z nich, dom Antoniego Barszcza z Chwałowic Górnych zakupiło Muzeum Wsi Radomskiej.

chata1

Dom był niewielki (8m x 6m), zbudowany z bali w tzw. „rygiel”, niski, z wysokim czterospadowym dachem krytym strzechą. Drzwi wejściowe w bocznej, krótszej ścianie od wschodu (jak we wszystkich domach wtedy), zamykane z zewnątrz tylko na tzw. „obartek” drewniany, a od środka na drewnianą zasuwę, prowadziły do obszernej sieci. Z sieni było wejście do dużej izby, małej izby a po drabinie „na górę”, czyli strych, na których składowano siano dla inwentarza. Ten zapas siana był skarmiany jako ostatni w gospodarstwie, siano bowiem stanowiło jednocześnie ocieplenie domu na okres zimy.

Wszystkie chałupy miały w zasadzie ten sam plan – duża izba, mała izba, sień i obowiązkowo komora. W komorze przechowywano pożywienie na codzienny użytek oraz zapasy mąki, kasz, grochu, kapusty i bochny pieczonego raz w tygodniu chleba, ułożone na półkach i przykryte lnianym prześcieradłem. Na ławach stały też w owej komorze większe naczynia i przybory kuchenne – dzieże, niecki do wyrabiania ciasta na chleb i placki, sagany, cebrzyki drewniane, skopki na mleko, sita itp.

rzut1

Mała izba, skąpo umeblowana – półki wysoko na ścianie na talerze, mała szafka na naczynia, wyższa ława do jedzenia posiłków i dwie niższe do siadania oraz wąskie łóżko ledwie tam się mieściły. W małej izbie rodzina chłopska mieszkała tylko latem, a w zasadzie przygotowywano w niej posiłki. W upalne dni obiady i kolacje były spożywane na podwórzu, w cieniu pod drzewem lub za domem. Wynoszono wtedy owe ławy z małej izby, w której było zbyt gorąco. Obiady, kolacje i śniadania były gotowane na kuchni ogrzewanej drewnem.

Zimą ogrzewano tylko dużą izbę i tam toczyło się życie rodziny. Duża izba miała drewnianą podłogę, przykrytą tkanymi ręcznie chodnikami. Tu były łóżka do spania, kufry na ubrania, stół na środku, krzesła i ładne rzeźbione ławy wokół wolnych ścian oraz piękny, bogato zdobiony kredens na talerze i naczynia.

chata2

rzut

Pani Krystyna Maziarek, autorka tekstu i rysunków, jest emerytowaną nauczycielką i wieloletnim Dyrektorem Szkoły Podstawowej w Chwałowicach.

Helena Kozłowska (1943-2021)

Helena Kozłowska1

Helena Kozłowska z domu Dzik urodziła się 7 października 1943 r. w Siennie. Swoje życie zawodowe związała przede wszystkim ze szkołami w Chwałowicach. Pracowała zarówno w Szkole Rolniczej, jak i w Szkole Podstawowej, gdzie wiele lat uczyła języka rosyjskiego. Emerytowana nauczycielka zmarła w dniu 22 października 2021 r. w szpitalu w Radomiu.

Helena Kozłowska2

Helena Kozłowska3

Ocalona kolekcja fotografii Chwałowic i okolic

W dniu 27 sierpnia 2021 r. w Powiatowym Instytucie Kultury przy ul. Jakubowskiego 5 w Iłży odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Retrospekcje. Powiat Radomski”. Wystawa stała się możliwa dzięki ocaleniu przez Jana Czarneckiego dawnych zdjęć. Nowa oprawa graficzna stała się natomiast zasługą Norberta Jastalskiego. Wystawę uświetnił recital akordeonowy Piotra Zarzyki oraz poezja Jana Czarneckiego. Ekspozycja można oglądać w Iłży, na ogrodzeniu byłego internatu szkolnego, co najmniej do końca września. Potem odwiedzi ona inne gminy Powiatu Radomskiego. Na początek zawita do Jastrzębi i Zakrzewa.

received_259015382725090

Zaproszenie według projektu Norberta Jastalskiego

Przygoda Jana Czarneckiego z fotografią zaczęła się pod koniec lat 40-tych ubiegłego wieku, kiedy to na bazarze Korea w Radomiu kupił przypadkowo aparat fotograficzny. Pewnego dnia podszedł do człowieka, który wystawił na sprzedaż wiele szpargałów, spośród których spodobało mu się skórzane pudełko. Zapytał o cenę i zdecydował się na zakup. Wziął do ręki, zaglądnął do środka i mówi: – Panie, a tutaj jest jeszcze aparat, a w odpowiedzi usłyszał: – A ja nie wiem co tam jest, szwagier kazał sprzedać za tyle, to sprzedaję. Aparat przechowuje do dzisiaj, choć chętni kolekcjonerzy chcieli go odkupić. Następnie przez lata, od 1959 roku, prowadził w Szkole Rolniczej w Chwałowicach kółko fotograficzne. Dokumentowane było życie szkolne, w tym uroczystości i zawody, życie na wsi, wycieczki, pochody pierwszomajowe itd. Dziś nie sposób ustalić, kto był autorem poszczególnych fotografii. Wiele z nich wykonywał Jan Czarnecki, ale także uczniowie, którzy aparaty zabierali również do swoich rodzinnych miejscowości. W połowie lat 80-tych, w czasie porządków szkolnych, u schyłku swojej pracy zawodowej, Jan Czarnecki poszedł do dyrektora Zygmunta Bratka i powiedział, że po kółku fotograficznym zostało wiele sprzętu i mnóstwo klisz. Dyrektor polecił zabezpieczyć sprzęt, a klisze wyrzucić. Janowi zrobiło się jednak szkoda klisz, więc zapakował je do samochodu i w pudełkach zawiózł do domu, magazynując na strychu.

DSCN7268

DSCN7282

DSCN7304

Od tamtego czasu minęło niemal 30 lat. W 2013 roku dowiedziałem się o zbiorach Jana Czarneckiego i zwróciłem się do niego z prośbą o ich wypożyczenie. Otrzymałem wszystkie i zacząłem je wywoływać. Znalazłem niewielki zakład fotograficzny w Krakowie, prowadzony przez hobbystów fotografii, ojca i syna, którzy latami wywoływali zdjęcia w formie cyfrowej. Było to dla mnie fascynujące odkrywanie historii Chwałowic, z którymi związany jestem niemal 45 lat. Za każdym razem kiedy wracałem do domu lub pracy z pendrivem zapełnionym kolejnymi partiami zdjęć nie mogłem się doczekać ich obejrzenia. Na nowo odkrywałem miejsca, ludzi i zdarzenia związane z Chwałowicami i Szkołą Rolniczą. Ślady tej kolekcji pojawiały w wielu albumach rodzinnym mieszkańców wsi. Kolekcja, licząca ok. 18 tysięcy zdjęć, przedstawia kilkudziesięcioletnią symbiozę życia Szkoły Rolniczej z życiem mieszkańców Chwałowic, w tym pracowników szkolnych i ich rodzin. Dziś ta symbioza zostaje w sposób arogancki niszczona. Dlatego kolekcja, której ocalenie zawdzięczamy Janowi Czarneckiemu, a utrwalenie Norbertowi Jastalskiemu, nabiera symbolicznego znaczenia. Świat, który bezpowrotnie minął, nie odszedł zupełnie w niepamięć, utrwalony bowiem został na zdjęciach, które tworzą tę wyjątkową kolekcję.

DSCN7316

DSCN7323

DSCN7329

DSCN7330

DSCN7335

Fot. Ł. Smaga 27.08.2021

Maria Smaga

262

Maria Lisowska urodziła się 29 maja 1948 r. w Stanowicach na Dolnym Śląsku. W wieku kilku lat przeprowadziła się wraz z rodzicami, Marią i Antonim do Trzciany w województwie małopolskim. W roku 1965 ukończyła Liceum Ogólnokształcące w Bochni oraz rozpoczęła studia wyższe zawodowe w Wyższej Szkole Rolniczej w Krakowie na Wydziale Rolniczym. W 1970 roku uzyskała tytuł inżyniera rolnika, a od 1971 roku rozpoczęła pracę w Technikum Rachunkowości Rolnej w Chwałowicach, gdzie przeprowadziła się na stałe i wyszła za mąż, za Witolda Smagę. W 1983 roku uzyskała tytuł magistra pedagogiki rolniczej po ukończeniu studiów wyższych magisterskich na Wydziale Ekonomiczno-Rolniczym w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego Akademii Rolniczej w Warszawie. Ukończyła również w 1994 roku Studium Zaoczne Akademii Ekonomicznej w Krakowie na specjalności bankowość. W 1994 roku została uhonorowana przez Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej odznaką „Zasłużony Pracownik Rolnictwa”. W 1998 roku weszła w skład zespołu redakcyjnego publikacji: „70 lat Szkoły Rolniczej w Chwałowicach”. Wraz z mężem Witoldem uczestniczyła w przygotowaniu wielu zawodów sportowych dla uczniów, odbywających się na boisku w Chwałowicach. W 2018 roku, podczas obchodów Jubileuszu 90-lecia Szkoły w Chwałowicach, odznaczona została przez władze samorządowe medalem za osobisty wkład w rozwój historycznego miasta Iłży i Ziemi Iłżeckiej. Maria Smaga całe swoje życie zawodowe poświęciła Szkole Rolniczej w Chwałowicach. Przez 40 lat pracy uczestniczyła w kształceniu, opiece i wychowaniu setek uczniów. Wielu z wychowanków swoją wdzięczność i uznanie okazywało podczas uroczystości szkolnych oraz zjazdów absolwentów, na które była zapraszana, na ulicy, przez telefon. Na alejce, pod blokiem i na działce można było Ją spotkać z uśmiechniętą zwykle, dobrotliwą twarzą… taką jak na ostatnim zdjęciu wykonanym przy wielkanocnym stole w swoim ukochanym domu. Mama odeszła w szpitalu w Iłży w niedzielę, 9 maja 2021 r., o godzinie 9.

20180504_160837

W dzień Twojego odchodzenia
kur przysiądzie na gałęzi
pająk utka pajęczyny
kształt misternych rozgałęzi

dźwiękiem skrzypnięć wysuszonych
stara robinia Cię pożegna
lip aleja szumem liści
jesion z bratem się przeżegna

psy zamilkną w okolicy
sarny wyjdą na pagórek
zając słuchy swe nastawi
liść ułoży łańcuch mrówek

mchem wyścielą żłób z konara
co po burzy legł w jagodach
wątłe ciało w nim ułożą
wiatr zaśpiewa na zagonach

Pan Jan Czarnecki Honorowym Obywatelem Miasta i Gminy Iłża

DSCN5779

W dniu 20 czerwca 2021 roku odbyła się w Sali Widowiskowo Kinowej im. Józefa Myszki uroczysta sesja Rady Miejskiej w Iłży, podczas której została podjęta uchwała o nadaniu Panu Janowi Czarneckiemu tytułu Honorowego Obywatela Miasta i Gminy Iłża. Emerytowany nauczyciel, poeta ludowy i radiesteta z Chwałowic obchodzi w dniu dzisiejszym 91 urodziny.

DSCN5756

DSCN5792

DSCN5759

DSCN5766

DSCN5826

Fot. Ł. Smaga 20.06.2021

normal_e5be9aacc4e5af9e2bceb5f3ddbbdb10a2d260f5

Zaproszenie na uroczystość według projektu Norberta Jastalskiego