Oczko wodne przy Szkole Rolniczej

oczko1

Obok szkoły rolniczej w Chwałowicach, w sąsiedztwie jej południowej ściany, w miejscu, w którym obecnie stoi sala gimnastyczna, znajdowało się w latach 50-tych i 60-tych urocze oczko wodne. Było to miejsce odpoczynku, gdzie wśród zieleni na ławeczkach można było w ciszy odetchnąć przez chwilę. Niekiedy ożywiały je śmiechy i rozmowy uczniów korzystających z przerw lub wolnych godzin. Przedstawiające oczko zdjęcia pochodzą z kolekcji Pana Jana Czarneckiego.

oczko3

oczko2

Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Józef Myszka – artysta ludowy z Błazin

Jozef_Myszka

Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Józef a właściwie Kazimierz Myszka, bo Józef to było jego drugie imię, którym się jednak posługiwał, urodził się 4 marca 1928 r. w Błazinach. Był najmłodszym spośród jedenaściorga albo dziesięciorga dzieci Wojciecha Myszki i Agnieszki Myszki z domu Grudniewskiej. Myszkowie prowadzili tzw. dom otwarty. Matka była uzdolnioną śpiewaczką – samoukiem i nie trzeba jej było namawiać, aby śpiewała różne ludowe pieśni i przyśpiewki. Córki odziedziczyły po niej piękny głos, toteż często chata rozbrzmiewała skocznymi nutami. Józef od wczesnych lat dziecięcych stykał się z atmosferą ludowej kultury. Matka zabierała go czasem na wiejskie wesela, gdzie występowała w roli starościny, więc chłopiec chłonął ludową obyczajowość, która potem miała uczynić z niego wiejskiego barda. Bezbłędnie i drobiazgowo rejestrował wszelkie szczegóły przekazywanych z pokolenia na pokolenie tradycyjnych obrzędów weselnych. Już w 15-tym roku życia został po raz pierwszy poproszony na wesele jako starszy drużba. Popularność, jaką sobie zyskał błyskawicznie zaczęła wzrastać. Bywało często, że terminy wesel dopasowywano do jego możliwości, bowiem jego obecność w domu weselnym przynosiła gospodarzowi prawdziwy zaszczyt. Oprócz nigdy nie wyczerpanego zasobu repertuaru wiejskich ballad, pieśni, piosenek i przyśpiewek weselnych nabył także ogromną wiedzę z zakresu starych obrzędowych tradycji, a dar i umiejętność ich odtwarzania posiadał taki, jak nikt inny.

Jozef_Myszka2

Józef Myszka w 1951 r. założył swój pierwszy ludowy zespół artystyczny w Rzeczniowie, a następnie w Podkońcach i Prędocinie. Po nadaniu właściwego kierunku działania zespołom kolejno przekazywał ich kierowanie miejscowym działaczom. W 1954 r. przystąpił do organizowania zespołu ludowego w Błazinach a w 1962 r. założył w Jasieńcu swój ostatni zespół noszący miano „Józef Myszka z Błazin”, który przyniósł mu ogromny rozgłos i zapewnił powszechne uznanie. Występował z nim we wszystkich większych miastach polskich, na organizowanych przez Związek Młodzieży Wiejskiej wszelkiego rodzaju imprezach artystycznych, zlotach, zjazdach i festiwalach, na różnych uroczystościach państwowych, dożynkach, świętach ludowych, imprezach regionalnych. Bywał także za granicą, w Czechosłowacji i Niemieckiej Republice Demokratycznej. Brał udział też w licznych konkursach, śpiewaków, akordeonistów, kapel i zespołów ludowych, które wielokrotnie wygrywał.

Jozef_Myszka3

Działalność Myszki miała charakter bardzo ulotny. Liczne występy, zwłaszcza na scenach wiejskich remiz, zostały najczęściej odnotowane jedynie w pamięci potomnych. Do rzadkości należą też relacje pisane, recenzje oraz zdjęcia z występów nawet na bardziej prestiżowych scenach. Zdecydowanie bogatsza jest ikonografia dotycząca jego drużbowania na weselach, których zaliczył ponad 300. Na ogół zapłatą za całonocne bawienie gości przyśpiewkami oraz starodawnym weselnym rytuałem było podarowanie mu pamiątkowego, weselnego zdjęcia, których zachowało się kilkadziesiąt. Józef Myszka skrzętnie gromadził też trofea, głównie w postaci dyplomów. Latami zapisywał w zeszytach teksty przyśpiewek i piosenek ludowych, lecz większość tego skarbu uległo zniszczeniu przez dzieci podczas wesela siostrzenicy. Ocalał jeden dyplom i kilka zeszytów. Józef Myszka był samorodnym talentem wokalnym i tanecznym. Swym krótkim życiem wyśpiewał i występował urodę podiłżeckich strzech, bogactwo obrzędowości związanej z wiejskim świętowaniem podczas wesel, chrztów, dożynek… Tego skromnego chłopaka z Błazin kochała cała Ziemia Iłżecka. Miał niespożyte pokłady pozytywnej energii. Był duszą towarzystwa, swą barwną osobowością uszlachetniał ludowe festyny, przyjęcia weselne, a nawet fasadowe, państwowe fety. Podczas próby do jednej z nich – Święta Odrodzenia przypadającego na dzień 22 lipca – w Warszawie na Jelonkach padł ofiarą sfrustrowanego napastnika. Mieszkający w akademiku przy miejscu prób student, któremu prawdopodobnie przeszkadzały zmagania muzyków ludowych, podszedł prosto do upatrzonej ofiary zadając cios nożem. Zgon Józefa Myszki nastąpił w dniu 21 lipca 1964 r., a jego ciało spoczęło na cmentarzu parafialnym w Iłży. Odszedł na zawsze, ale jego dzieło przetrwało. Podjęli go inni. Zespół funkcjonował dalej a jego pieśni pozostają żywe do dzisiaj i nadal można je usłyszeć na weselach. Nagrania Józefa Myszki zachowały też się na płytach winylowych i kasetach magnetofonowych, a także pojawiały się w audycjach Polskiego Radia. Z inicjatywy pracowników Domu Kultury w Iłży, od 1995 r. odbywa się tam również Festiwal Folkloru im. Józefa Myszki.

Opracowano na podstawie tekstów Antoniego Dąbrowskiego i Marii Chłopek zamieszczonych w: A. Dąbrowski (red.), Józef Myszka, działalność sceniczna, materiały repertuarowe, archiwalne zdjęcia, Starachowice 2006.

Kościół pw Najświętszej Marii Panny w Iłży

KNMP1

Fot.  Ł. Smaga 10.08.2013

Kościół pw. Najświętszej Marii Panny to najstarszy kościół iłżecki. Położony jest wraz z otaczającym go cmentarzem na wzniesieniu we wschodniej części miasta przy szosie do Chwałowic, w pobliżu grodziska zwanego „kopcem tatarskim”. Powstanie kościoła jest związane właśnie z grodziskiem, pierwotnym ośrodkiem władzy i najstarszym zabytkiem miasta wokół którego koncentrowało się życie wczesnośredniowiecznej Iłży.

KNMP2

Fot.  Ł. Smaga 02.12.2012

Drewniany kościółek powstał prawdopodobnie w XII wieku, lecz już w kolejnym został zniszczony wraz z grodziskiem i osadą przygrodową. Tradycja wiąże to zdarzenie z najazdem tatarskim z 1241 r. bądź z 1259/1260 r., choć nie można wykluczyć, że miało to miejsce dopiero w 1307 r. w czasie walk Władysława Łokietka z biskupem krakowskim Janem Muskatą. Kościół odbudowano w 1472 r. jako świątynię modrzewiową.

KNMP3

Fot.  Ł. Smaga 02.12.2012

Obecny swój wygląd (murowany) otrzymał w XVIII wieku. Wójt iłżecki Tomasz Lesiewicz w 1750 r. zlecił pokrycie dachu gontem a od strony północnej została postawiona zakrystia. Popadły w ruinę kościółek został poddany renowacji w 1820 r. Marianna Mirowska wystawiła wówczas nowe prezbiterium o kształcie półokręgu. W 1873 r. z kolei jeden z iłżeckich mieszczan ufundował przy kościele kaplicę św. Rozalii.

SONY DSC

Fot.  Ł. Smaga 16.08.2008

Świątynia jest obecnie zamknięta, a na cmentarzu ostatnich zmarłych chowano przed II wojną światową. U podnóża wzniesienia, na którym znajduje się kościół, odbywa się natomiast co roku odpust w każdą, pierwszą niedzielę sierpnia, co jest związane z obchodzonym przez Kościół katolicki świętem Matki Boskiej Śnieżnej przypadającym na dzień 5 sierpnia.

SONY DSC

Fot.  Ł. Smaga 16.08.2008

Opracowano na podstawie: A. Bednarczyk, Iłża, KAW, Kraków 1981, s. 5, 46, M. Zając, Iłża, Urząd Miejski w Iłży, s. 37.

KNMP6

Fot.  Ł. Smaga 02.12.2012

Majątek Chwałowice

1dworek

Dworek w Chwałowicach. Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Chwałowice wraz z innymi wsiami w okolicy Iłży były własnością biskupów krakowskich. W ich imieniu zarząd wsią sprawował wyznaczony zarządca majątku. Siłą sprawczą rozwoju wsi – egzystencji miejscowej ludności był dwór – folwark posiadający w różnych okresach czasu do ok. 200 ha ziemi. Folwark chwałowicki w XVII w. należał do średnich obszarowo organizacji gospodarczych. Zabudowania folwarczne znajdowały się pomiędzy drogą do Prędocina a strumykiem przy skrzyżowaniu z drogą od Chwałowic Górnych.

2dworek

Dworek bezpośrednio przed rozbiórką. Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Od 1789 r. folwark przeszedł na własność państwa a pierwszym jego dzierżawcą został Ignacy Golczowski (lub Golczewski). W okresie poprzedzającym wybuch powstania styczniowego dzierżawcą był oficer pruski Dąbrowski, który czynnie uczestniczył w przygotowaniu powstania na terenie województwa sandomierskiego. Klęska zrywu powstańczego zbiegła się z poprawą sytuacji chłopów i uszczupleniem własności folwarcznej. Majątek chwałowicki otrzymał za zasługi generał armii carskiej Ulrich.

3Zalewski

Zygmunt Zaleski (w środku pomiędzy dwoma mundurowymi) podczas balu w 1935 r. Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

W 1918 r. majątek upaństwowiono a jego dzierżawcą został Zygmunt Zaleski. Był on spokrewniony z Andrzejem Zalewskim (1924-2011), powojennym dziennikarzem radiowym, prowadzącym audycję „Ekoradio” w Pierwszym Programie Polskiego Radia, który w okresie międzywojennym bywał często w majątku Chwałowice. Zygmunt Zaleski zmarł 1939 r., po wkroczeniu Armii Radzieckiej. W 1944 r. w wyniku reformy rolnej zlikwidowano dwór a ziemię podzielono między pracowników folwarku i małorolnych rolników.

4czworaki

Pozostałości czworaków i garaże kółka rolniczego. Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Życie folwarczne toczyło się wokół zabudowań dworskich, zajmowanych przez dzierżawcę, jego rodzinę i służbę. Dom mieszkalny (dworek) znajdował się na wzniesieniu w zachodniej części podwórza dworskiego. Ostatni dworek to parterowy 6-izbowy budynek z typowym na ówczesne czasy gankiem, wykonany z czerwonej cegły o powierzchni około 250 m2. Obory w części południowej zabudowy gospodarczej wykonane były z piaskowca. Obok dworku w kierunku zachodnim urządzony został sad zajmujący obszar ok. 3 ha oraz park, za którym był budynek dla zarządcy i najbliższej służby. Początkowo czworaki drewniane dla fornali ulokowane były w części wschodniej. W centralnej części podwórza dworskiego była głęboka cembrowana studnia i kuźnia. W okresie międzywojennym nowe mieszkania (czworaki) wybudowano za strumykiem przy drodze do Chwałowic Górnych.

5dworek

Dworek w czasie działania Gromadzkiej Rady Narodowej. Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

W latach 60-tych z cegły z rozebranych czworaków wybudowano w Chwałowicach Górnych remizę strażacką, zaś w latach 70-tych na odzyskanym w ten sposób placu garaże na ciągniki dla miejscowego kółka rolniczego. W latach 1956 – 1971 w dworku mieściła się siedziba Gromadzkiej Rady Narodowej w Chwałowicach, a także poczta i placówka PKO. Budynek, zwany potocznie blaszakiem, był też następnie wykorzystywany w celach mieszkalnych przez pracowników szkoły rolniczej a po ich wyprowadzce zdecydowano o rozbiórce.

SONY DSC
Pozostałości dworskich zabudowań gospodarskich. Fot. Ł. Smaga 16.08.2008

Opracowano na podstawie: J. B. Orczykowski, Chwałowice na Przedgórzu Iłżeckim (maszynopis) oraz ustnych przekazów Pana J. Czarneckiego

Figura św. Jana Nepomucena

sw_Jan_3

Mniej więcej w połowie drogi św. Franciszka, wiodącej od ul. Błazińskiej do kościoła św. Franciszka, na skrzyżowaniu stała figura św. Jana Nepomucena. Figury św. Jana tzw. „nepomuki” spotyka się często na skrzyżowaniach dróg bądź przy drogach w sąsiedztwie mostów i rzek, bowiem według tradycji ludowej był świętym, który chronił pola i zasiewy przed powodzią, ale również i suszą.

sw_Jan2

sw_Jan1

Zdjęcia pochodzą z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Pomnik pod Pakosławiem upamiętniający bitwę z 1915 r.

Pakoslaw1

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Pomnik został odsłonięty w dniu 19 maja 1930 r. dla upamiętnienia bitwy jaką stoczył pod Pakosławiem 15 lat wcześniej polski Legion Puławskiego walczący pod sztandarem zaborcy rosyjskiego z wojskami zaborcy niemieckiego. Potoczna nazwa Legion Puławski wywodziła się od miejsca formowania oddziału i zaczęła funkcjonować dopiero po wojnie. Pomnik został wykonany z piaskowca według projektu byłego żołnierza Legionu Puławskiego, artystę rzeźbiarza Piotra Milewskiego. Inicjatorem powstania pomnika był mjr Solwik a fundatorką Janina Smoleńska, właścicielka majątku w Pakosławiu.

Pakoslaw2

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Bitwa stoczona w nocy z 19 na 20 maja 1915 r. była największą i najkrwawszą z udziałem Legionu Puławskiego podczas swojego półrocznego pobytu na froncie. Po stronie rosyjskiej wziął udział w walce I Legion Polski oraz dwa pułki grenadierów ze składu Korpusu Grenadierów, wspierane przez artylerię. I Legionem Polskim składającym się z 5 kompanii dowodził ppłk Antoni Reutt a Korpusem Grenadierów gen. Mrozowski. Po stronie niemieckiej w walkach wziął udział śląski Korpus Landwehry w składzie dwóch dywizji. Atak pozycji niemieckich miał na celu odzyskanie lasu Osińskiego. Cel nie został osiągnięty i Legion musiał się wycofać po wielogodzinnej walce na wcześniejsze stanowiska. Z ogólnej liczny 493 żołnierzy I Legionu Polskiego 42 poległo, 60 zostało rannych a 11 zostało uznanych za zaginionych.

Pakoslaw3

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Na pomniku widoczne są liczne ślady po pociskach będące pamiątką po II wojnie światowej, kiedy to Niemcy urządzili sobie w pobliżu strzelnicę. Z tym zdarzeniem wiąże się opowieść, według której Niemcom nie udało się żadnego pocisku skierować w zdobiący pomnik wizerunek Madonny, bowiem cekaemista odmówił strzelania a zastępujący go kapitan stracił oko po zacięciu się karabiny i eksplozji pocisku.

Pakoslaw4

Fot. Ł. Smaga 10.08.2013

Pakoslaw5

Fot. z kolekcji uratowanej przez Pana J. Czarneckiego

Opracowano na podstawie: Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej 51 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych, Zapomniana bitwa Pakosław 1915, Iłża 2011.