02.05.2020














02.05.2020














13.04.2020









W ubiegły piątek w Powiatowym Instytucie Kultury w Iłży wspominaliśmy Jana Czarneckiego, jego poezję oraz ocaloną przez niego kolekcję fotografii. Była mowa o nadzwyczajnych zdolnościach i szerokich zainteresowaniach najbardziej znanego mieszkańca Chwałowic, o jego filozofii życia i stosunku do ludzi oraz otaczającego go świata. Wśród strof odczytywanych wierszy wybrzmiał też głos samego poety, dzięki udostępnionej przez Radio Kielce archiwalnej audycji pt. „Znaki przemijania” z 1989 roku. Na ekranie wyświetlane były wspomnieniowe zdjęcia, a w niesamowitym fotoplastikonie w trójwymiarze te pochodzące z kolekcji. W mgnieniu oka spotkanie dobiegło końca, choć pewnie i kolejna godzina minęłaby niepostrzeżenie. Wyjątkową pamiątką pozostanie PIKnotes, czyli notatnik wzbogacony wybranymi spośród ogromnych zbiorów, wierszami i fofografiami. Nieobecni podczas piątkowego wieczoru mają jeszcze szansę go nabyć, zgłaszając się do PIK-u.
Więcej na temat wydarzenia: https://www.pik.radom.pl/in-memoriam/




12.04.2020













Już w najbliższy piątek, 20 lutego o godzinie 18:00, w siedzibie Powiatowego Instytutu Kultury przy ul. Jakubowskiego 5 w Iłży, odbędzie się promocja wyjątkowego wydawnictwa. PIKnotes, który będzie można otrzymać na miejscu, stanowi połączenie notatnika z dziedzictwem, jakie pozostawił po sobie Jan Czarnecki w postaci poezji oraz ocalonej kolekcji fotografii. Będą wspomnienia, będzie rozmowa m.in. z profesorem Rochem Sulimą oraz będą fotografie. Więcej na temat tego wydarzenia: https://www.facebook.com/PIKRadom

11.04.2020













W Szkole Rolniczej w Chwałowicach pod koniec lat 70-tych wystąpiła grupa muzyczna Gejzery, zyskując sobie sympatię uczniów i powiększając grono swoich fanek, o czym świadczą fotografie pochodzące z kolekcji ocalonej przez Jana Czarneckiego.



W roku 1966 w Siemianowicach Śląskich Jerzy Biskupek założył zespół wokalno-muzyczny Gejzery. Po paru latach działalności należał do czołówki zespołów na Śląsku. Zdobył też wiele nagród i wyróżnień. Pierwszy znaczący sukces to zdobycie I lokaty w 1972 roku w konkursie muzycznym w Siemianowicach Śląskich, a następne: II miejsce w konkursie radiowym „I Liga Polskiej Piosenki”, V miejsce eliminacjach wojewódzkich Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki Radzieckiej w 1976 roku, dwukrotnie, w 1976 i 1977 roku, I miejsce wśród zespołów młodzieżowych województwa katowickiego. Ponadto w 1979 roku wokalista Jacek Szulc zajął I miejsce podczas Festiwalu Piosenki Czeskiej i Słowackiej. W 1978 roku zespół tworzyli: Jerzy Kiełkowski (gitara basowa), Edward Okoński (perkusja), Krzysztof Swatek (organy), Jacek Szulc (wokal), Jerzy Biskupek (gitara solowa). Działalność wówczas nabrała rozmachu, kiedy w repertuarze grupy znalazły się m.in. standardy polskie i światowe oraz kompozycje własne. Występowali na falach eteru i w telewizji, koncertowali na Węgrzech i w Niemieckiej Republice Demokratycznej (NRD). Na poczatku lat 80-tych muzycy zdobyli też status muzyków zawodowych. Zmieniono wtedy nazwę zespołu na HIFI. Działał dalej pod tą nazwą do Stanu Wojennego, po czym zespół rozwiązano. Utwory Gejzerów nagrane zostały ponownie w 1997 roku w Niemczech w studiu domowym Jerzego Biskupka w składzie: Jerzy Biskupek, Jacek Szulc, Jerzy Kiełkowski.
Utworów można posłuchać tu: https://www.twoje.siemianowice.pl/?page_id=4242&page=3

10.04.2020









25.03.2020













Drogi Panie Janie,
pamiętam, jak zaglądałeś do moich rodziców, po drodze z Iłży lub do niej jadąc swym fiacikiem,
pamiętam, jak zbieraliśmy jabłka, brzoskwinie i śliwki w Twoim sadzie,
pamiętam, jak opowiadałeś mi o przedwojennych Chwałowicach, czasach okupacji i okresie powojennym,
pamiętam, jak z zerwaną przez Ciebie gałązką z wierzby chodziłem szukając żył wodnych,
pamiętam, jak znosiłeś ze strychu swego domu tekturowe pudła wypełnione zakurzonymi kliszami,
pamiętam, jak wywołane przeze mnie zdjęcia chowałeś do wewnętrznej kieszeni marynarki, by je następnie rozdawać napotykanym osobom, wielokrotnie wzbudzając u nich wzruszenie,
pamiętam, jak dzwoniłeś do mnie przed świętami zawsze życząc zdrowia i mówiąc, że jak się zrobi cieplej to może się znów spotkamy,
pamiętam, jak w Twoim zielonym pokoju rozmawialiśmy, omawialiśmy zdjęcia, publikacje i bieżące zdarzenia,
pamiętam nasze ostatnie spotkanie w czerwcu, kiedy Ci przywiozłem „Fotografie wybrane…”, a Ty wzruszyłeś się widząc w albumie historię swoją, swoich znajomych i zapomnianych już osób,
dziękuję za Twoje wiersze,
dziękuję za ocalone przez Ciebie klisze,
dziękuję za godziny rozmów i opowieści,
dziękuję za okazywaną sympatię i przyjaźń,
dziękuję za to, że nasze Chwałowice zostały już na zawsze utrwalone w strofach Twoich wierszy i na odbitkach założonego przez Ciebie kółka fotograficznego

„Odejdę, przeminę”
Jeśli kiedyś odejdę w nieznane –
jeszcze nie teraz może –
to jednak cząstką tutaj zostanę,
gdzie tak swojsko szumi zboże
Gdzie tak – jesienią liście się złocą
a jarzębin grona giną w zeschłej trawie
i cisza zapada nocą,
a o poranku lecą pod niebem kluczami żurawie
Cząstką też zostanę w rozkwitłych jaśminach
i w strzelistości topól sięgających obłoków pierzastych
i w tym uśmiechu, co podarowała mi moja dziewczyna,
kiedym to, w małej sali, w osłupieniu z podziwu zastygł
[Jan Czarnecki]


