22.03.2020









22.03.2020









1932
S. F., Szkoła Rolnicza Męska w Chwałowicach pow. iłżecki, woj. kieleckie, „Przysposobienie Rolnicze” 1932, nr 17.
1935
I. Sieczka, S. Targowski, Szkoła Rolnicza im. 11 Listopada w Chwałowicach, „Głos Młodej Wsi” 1935, nr 7-8.
1939
„Chwałowiak”, miesięcznik – gazetka szkolna

1958
Z. Marzec, Rozkaz bojowy nr 92, „Nowa Wieś” 1958, nr 34.
1967
A. Bochniak, O zapomnianym dyrektorze, „Zielony Sztandar” 1967, nr 34.
1977
Z. Bratek, Rys monograficzny. 50-lecie Szkoły Rolniczej w Chwałowicach 1928-1977, Chwałowice 1977.
1978
Z. Bratek, Społeczna funkcja Szkoły Rolniczej w Chwałowicach w latach 1928-1978, Warszawa 1978, (praca magisterska).
1983
J. Kida, Niektóre problemy integracji i dezintegracji społeczności wiejskiej w Chwałowicach, „Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu” 1983, nr 8.

1989-2019
Tomiki poezji Jana Czarneckiego: „Znaki przemijania” (1989), „Okruchy codzienności” (1993), „Wróciłem i inne wiersze” (1998), „U źródeł minionego czasu” (2003), „Spadający liść jesieni” (2003), „Po tamtej stronie czasu” (2003), „Jesień w moich dłoniach”, „Przemijanie” (2004), „Wybór wierszy” (2005), „Wejdź do mojego snu” (2005), „Życie moje” (2008), „Niezatarty ślad” (2008), „Minione dni” (2009), „W moich snach” (2009), „Wiersze” (2011), „Powrót do przeszłości” (2013), „Tyle tu spokoju” (2016), „Moja topola” (2017), „Odchodzimy. Ale skąd i dokąd?” (2019).
1998
J. Błaszczyk, M. Smaga, W. Smaga, 70 lat Szkoły Rolniczej w Chwałowicach 1928-1998, Chwałowice 1998.
2006
J. B. Orczykowski, Chwałowice na Przedgórzu Iłżeckim, Radom 2006.
2008
J. Błaszczyk, R. Bielecka, M. Gierasiński, J. Kwiatkowski, M. Stawczyk, 80 lat szkół w Chwałowicach 1928-2008. Jubileusz 80-lecia Szkół w Chwałowicach, Chwałowice 2008.
2013-2023
Tomiki poezji Jana B. Orczykowskiego: „Monolog o miłości” (2013), „Zbliżenia” (2014), „Czas” (2015), „Refleksje” (2016), „Z potrzeby serca” (2016), „Wspomnienia” (2017), „Duchowa mozaika” (2021), „Moje klimaty” (2022), „Z życia wzięte” (2022), „Moc wzruszeń. Wiersze wybrane” (2023).
2018
J. Błaszczyk, R. Bielecka, M. Gierasiński, M. Kwiatkowska, J. Kwiatkowski, A. Męciwoda, M. Stawczyk, 90 lat szkoły w Chwałowicach 1928-2018. Jubileusz 90-lecia Szkoły w Chwałowicach, Chwałowice 2018.

2022
K. Pomorska, G. Rożek, K. Smyk, Iłża i ziemia iłżecka w życiu i twórczości Jana Czarneckiego, Iłża 2022.
2023
S. Orczykowski, Nie pozwolę zapomnieć. Umarli bohaterowie są wśród nas dopóty, dopóki o nich pamiętamy, Starachowice-Lipsko 2023.
2024
Ł. Smaga, Leśnik z powołania. O Bolesławie Zarzyckim, Miesięcznik „Dzikie Życie” 2024, nr 3.

2025
M. Markowski, Archikoszmar w Chwałowicach. Tak przebudowano dawną szkołę, 13 lutego 2025 r. „WhiteMAD”.
O Janie Orczykowskim, poecie z Chwałowic, Chwałowice 2025.
Fotografie wybrane. Kółko fotograficzne przy Szkole Rolniczej w Chwałowicach. Z kolekcji ocalonej przez Jana Czarneckiego, Chwałowice 2025.
2026
Ceglany ślad. O zabudowie murowanej Chwałowic, Chwałowice 2026.

Pozostała wybrana bibliografia:
A. Górecki, Krwawy dzień Małogoszcza, „Przewodnik Katolicki” 1938, nr 7.
W. Pożaryski, Złoże fosforytów na północno-wschodnim obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich, Warszawa 1947.
W. Gołąbek „Boryna”, W oddziałach Batalionów Chłopskich na kielecczyźnie, Warszawa 1958.
W. Gołąbek „Boryna”, Bez rozkazu, Warszawa 1966.
J. Bartosik, Geomorfologia obrzeżenia Gór Świętokrzyskich w okolicach Iłży, Łódź 1972.
P. Kacprzak, Nadleśnictwo Marcule. Historia lasów, gospodarki i administracji leśnej, Marcule 2012.
Ł. Babula, Kapliczki, figury i krzyże przydrożne Gminy Iłża. Album-przewodnik, Iłża 2014.
Z kolekcji ocalonej przez Jana Czarneckiego







21.03.2020










Ta ostatnia niedziela kojarzy się niektórym osobom z występem dla TVP2 zespołów KSU i The Bill. Mi udało się obejrzeć na żywo jedynie drugą część koncertu. To nie był debiut na antenie zespołu z Pionek. Czy ktoś jeszcze pamięta początek lat 90-tych, kiedy transmitowano w TVP2 Festiwal w Jarocinie? Mi najbardziej utkwiły w pamięci Gaga, Defekt Muzgó, Sex Bomba i właśnie The Bill, że swoimi kawałkami „Piosenka o Wiśle” i „Kibel”. Chodziłem wtedy do średniej szkoły. W glanach, czerwonych spodniach i z irokezem w stanie spoczynku na głowie. Był to czas iłżeckich festiwali rockowych na przystani (Kult, Apteka, Kobranocka, Skywalker, ale także Destrukcja, Bundesmaryna, Próba Samobójstwa, Protest, Currara, McAron), koncertów w Domu Kultury (McAron, Jasne Pełne) oraz rockotek, a właściwie pogotek, na licealnej sali gimnastycznej. Wyjazdy na koncerty do Radomia, Starachowic i na festiwal „Bies-Czady”, którego nie było. The Billa słucham od tamtego jarocińskiego występu do dziś, trochę z sentymentu, trochę z upodobania.

Kefira cenię za teksty, poza kilkoma wyjątkami, już od utworów zawartych na kasetach „The Biut” (np. „Banzai”, „Pałac”, „Wolność”, „Przetrwanie”) i „Początek końca” (np. „Wiara, nadzieja, miłość”, „Babiloński system”, „Modlitwa”, „Droga”, „Czarne i białe”) do tych najnowszych i najdojrzalszych. Trafia do mnie jego perspektywa i sposób spojrzenia na świat. W sumie Iłża i Pionki w latach 90-tych to były bliźniacze miejsca, położone po przeciwnych stronach Radomia. A ludzi dorosłych kształtuje w jakimś stopniu i dzieciństwo i młodość. Lubię wtrącane niby mimochodem nawiązania do wcześniejszych utworów. Cenię, że nie odcina kuponów od swojej popularności, tylko wciąż tworzy coś nowego, konsekwentnie. Nowa forma wciąż jest jednak osadzona na tych samych fundamentach. Krytyczne spojrzenie na zinstytucjonalizowany i skomercjalizowany świat, wrażliwość na położenie słabszych jednostek odrzucanych za swoją ułomność lub odmienność. Utwory „Pochwalony” i „Jad” to wciąż ważny głos, którego niekoniecznie chce się słuchać brodząc we własnym samozadowoleniu i apodyktycznym podejściu do świata. Punk rock, mimo że w znacznej mierze stał się nostalgiczną rozrywką podstarzałych ludzików, nie zdezaktualizował się jeśli wciąż wnosi coś nowego i przypomina o ważnych tematach. The Billowi wyszło na dobre, że wokalista Soko odszedł z zespołu, a jego miejsce zajął Kefir. Jego głos jest ciekawszy, zdecydowanie lepiej brzmi i bardziej pasuje do repertuaru kapeli. W niedzielę nie zawahali się zaśpiewać wspomnianych wyżej kawałków („Piosenka o Wiśle” i „Kibel”), kultowych dla słuchaczy, choć rażących dziś infantylnością.

Ale co najważniejsze wybrzmiały nowe utwory, ze świetnym „Druga w nocy”, w nieco wolniejszej i bardziej pulsującej wersji niż czadowe wykonanie na płycie „Historie prawdziwe”. Tak sobie pomyślałem, że doskonale nadającym się do odtworzenia na pogrzebie starego punkowca. I tym optymistycznym akcentem należy zakończyć wątek „z regionu radomskiego”. A ciekawostką „z regionu świętokrzyskiego” jest to, że w Ostrowcu Świętokrzyskim (przedwojennym Ostrowcu Iłżeckim) działał w latach 80-tych zespół o takiej samej nazwie, też punkrockowy.

W dniu 16 czerwca 1979 r. – z okazji jubileuszu 50-lecia Szkoły Rolniczej i 35-lecia utworzenia Polski Rzeczpospolitej Ludowej – Kurator Oświaty i Wychowaniu w Radomiu Mieczysław Janik nadał Zespołowi Szkół Rolniczych w Chwałowicach imię Bohaterów Ziemi Iłżeckiej. W tym samym miesiącu odbyły się uroczystości szkolne, podczas których odsłonięto żeliwną tablicę pamiątkową wmurowaną w ścianę gmachu szkolnego oraz ufundowano nowy sztandar szkolny.





15.03.2020













W związku z tym, że na blogu zamieszczane były informacje na temat sytuacji mieszkańców bloków przy dawnej Szkole Rolniczej w Chwałowicach, należy podsumować dotychczasowe wydarzenia. Spór pomiędzy mieszkańcami a władzami Powiatu Radomskiego oraz Zespołu Szkół i Placówek dotyczył odgrodzenia terenu szkolnego od części zabudowanej blokami, podwyżek czynszu oraz wysokości bonifikaty przy ewentualnej sprzedaży poszczególnych lokali byłym nauczycielom i pracownikom lub ich następcom prawnym.

Odgrodzenie kompleksu szkolnego, co należy łączyć z budową koszmarnej przewiązki pomiędzy byłym internatem, a głównym budynkiem szkolnym, jak również likwidacją nieodżałowanego „akropolu” na rzecz obserwatorium planetarnego i jego zaplecza, stało się faktem. Mieszkańcy bloków wraz z upływem czasu przyzwyczaili się do tego i stracili nadzieję, że coś jeszcze można w tym względzie zmienić. Blisko 100-letnia symbioza tego miejsca została zlikwidowana. Obietnice nowego dyrektora o możliwości udostępnienia boisk mieszkańcom, przynajmniej w weekendy, nie znalazły pokrycia w działaniach władz powiatowych i nic w tym temacie się nie dzieje. A czy się coś wydarzy? Wątpię, ale zobaczymy.

W sprawie podwyżek czynszu Zespół Szkół i Placówek „odniósł zwycięstwo”. To znaczy w większości przypadków skutecznie wprowadził aneksami nowe stawki, zaskakując mieszkańców wizytami w mieszkaniach i przekazem o konieczności niezwłocznego podpisania dokumentów. Słabsze strony stosunku najmu poddały się i nie miały siły na dochodzenie swych praw na drodze postępowania sądowego. Notabene procesy zainicjowane przez „krnąbrnych” mieszkańców trwały miesiącami lub latami, kończąc się orzeczeniami sądu uwzględniającymi częściowo zgłaszane roszczenia. Na koniec władze powiatowe uzależniły udzielenie bonifikaty na sprzedaż lokali od spłaty wszystkich zadłużeń wobec Zespołu Szkół i Placówek. Klasyczny szantaż okazał się skuteczny.

Hitem są okoliczności sprzedaży poszczególnych lokali mieszkańcom. Starosta Trelka podczas podpisywania aktów notarialnych nie powstrzymał się od komentarzy o „dobrodziejstwie” powiatu, wyzbywającego się ponoć majątku za bezcen. Oczekując chyba dozgonnej wdzięczności ze strony nabywców. Oficjalnie zaś dziękował byłemu wicestaroście Kozerze za doprowadzenie do sprzedaży mieszkań po tak korzystnych dla właścicieli stawkach. Prawda jest jednak taka, że tylko z powodu okoliczności niezależnych od powiatu oraz dzięki wytrwałości i twardej postawie mieszkańców doszło do sprzedaży. Początkowo starostwo nie miało zamiaru udzielać bonifikat za wykup, dowodem czego są pisma kierowane do pełnomocnika mieszkańców. Starano się iść w kierunku sprzedaży po cenach rynkowych bez upustów. Do ustępstw starostwo zostało zmuszone stanowiskiem mieszkańców, marnym zainteresowaniem przetargami, na których po cenach rynkowych oferowano sprzedaż wolnych lokali, a także naciskami ze strony Zespołu Szkół i Placówek, który miał dosyć dalszego zarządzania mieszkaniami. Uchwała rady powiatu wprowadziła w końcu bonifikatę w wysokości 2% za każdy rok zamieszkania w lokalach przy byłej Szkole Rolniczej w Chwałowicach, nie więcej niż 80%. Ustawa o gospodarce nieruchomościami dopuszczała tymczasem udzielenie bonifikat nawet w wysokości 95%, z czego gminy korzystały w latach 90-tych w przypadku sprzedaży mieszkań pracowniczych przy pozostałych szkołach rolniczych w byłym województwie radomskim oraz mieszkań tzw. „lekarskich” w Iłży. Chwałowice zostały potraktowane inaczej. No ale przekonanie władz powiatowych o swym „dobrodziejstwie” jest wciąż niezachwiane. Tak samo jak rzekome motywy owego przekonania.

Summa summarum tylko część mieszkań została sprzedana, bądź dotychczasowym lokatorom, bądź w przetargach po cenach rynkowych. W bloku B – 4 mieszkania z 6, w bloku C – 2 mieszkania z 5, a w bloku D – 1 mieszkanie z 4. Wynik nie powala, ale przynajmniej Zespół Szkół i Placówek uwolniony został od zarządzania lokalami. Utworzone zostały wspólnoty mieszkaniowe, które te czynności przejęły. Dla Chwałowic to novum, albowiem taka forma zarządzania mieszkaniami w tej miejscowości nigdy nie występowała.

Warto zaznaczyć, że zmiana dyrektora Zespołu Szkół i Placówek wprowadziła komunikację z mieszkańcami, bo takowa nie istniała ze strony byłej dyrektorki. Dobrze się również układa współpraca ze wspólnotami i bez zakłóceń przebiegał proces przejmowania zarządzania blokami. Szkoda tylko, że sprawczość władz szkolnych jest ograniczona i uzależniona od władz powiatowych. A to nie rokuje najlepiej choćby w sprawie udostępnienia boisk mieszkańcom bloków w weekendy.

Jak już zasygnalizowano, w sprawach sądowych zapadały rozstrzygnięcia kompromisowe, kwestia nielegalnej wycinki drzew pod egidą byłej dyrektorki zakończyła się skandaliczną decyzją byłego burmistrza o umorzeniu postępowania, a sprawa dostępu do blokowanej przez nią informacji publicznej wygraną obywatela przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie. Póki co to koniec wieści w sprawie zmagań mieszkańców bloków w Chwałowicach.

14.03.2020











Ten blog powstał 28 sierpnia 2010 roku, kiedy to zostały opublikowane pierwsze wpisy na temat Chwałowic. Przez niemal 9 lat funkcjonował pod adresem chwalilza.blox.pl by w 2019 roku przenieść się pod adres chwalilza.home.blog Zmienił się nie tylko serwis, ale i szata graficzna. Nie zmieniła się natomiast tematyka, która wciąż oscyluje wokół zagadnień związanych z Chwałowicami w gminie Iłża, powiecie radomskim i województwie mazowieckim. 15 lat minęło nie bardzo wiadomo kiedy. Przyjęta formuła stała się przez ten czas nieco archaiczna w rozwijającym się świecie nowoczesnych technologii i mediów społecznościowych. Zaletą wciąż jednak pozostaje ograniczona ulotność poszczególnych wpisów, do których można wracać w każdej chwili. Póki co zaczyna się 16 rok istnienia bloga i przynajmniej na razie nie ma planów zawieszenia lub zamknięcia tego projektu.
