
Na temat sytuacji mieszkańców bloków przy byłej Szkole Rolniczej w Chwałowicach, na gruzach której powstał Zespół Szkół i Placówek, w tym „oczko w głowie” Powiatu Radomskiego, czyli Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, była mowa we wpisach:
https://chwalilza.home.blog/2022/05/29/interwencja-polsatu-w-chwalowicach/ oraz
https://chwalilza.home.blog/2022/04/23/apartamenty-w-chwalowicach/
Porządki nowych władz szkolnych, dyrektor Ewy Mąkosy działającej w porozumieniu ze starostą Waldemarem Trelką i pochodzącym z Iłży wicestarostą Krzysztofem Kozerą, są kontynuowane z żelazną konsekwencją. Po wygrodzeniu terenu szkolnego oraz wprowadzanych kilkukrotnie podwyżkach stawek czynszu podjęta została próba bezpodstawnego przerzucenia na mieszkańców kosztów gazu, za który uiszczali co miesiąc opłaty w ramach stawek z tytułu centralnego ogrzewania i ciepłej wody. W rozliczeniu wpłaty nie zostały jednak uwzględnione, a lokatorzy zostali wezwani do powtórnej zapłaty kosztów dostarczonego gazu. Tylko dzięki solidarności i sprzeciwowi nie udało się do tej pory wyegzekwować żądanych bezzasadnie kwot.
Równolegle rozpoczął się proces rugowania mieszkańców, których sytuacja jest najsłabsza, a mianowicie tych, którzy mają zawarte umowy najmu jedynie na czas określony. Pomimo, że umowy nadal trwają, a terminy ich zakończenia jeszcze nie upłynęły, władze powiatu przygotowały projekt uchwały, który ma być głosowany przez Radę Powiatu w dniu 26.05.2023 r. Wynika z niej, że lokale mieszkalne zajmowane przez wspomnianych lokatorów mają być wystawione na przetarg nieograniczony z ceną wywoławczą wynikającą z: (1) inwentaryzacji lokali oraz (2) dokonanej na podstawie inwentaryzacji wyceny lokali. Cena wywoławcza ma odpowiadać pełnej wartości rynkowej lokali określonej w wycenie.
W związku z planowanym wystawieniem lokali na sprzedaż dyrektor Ewa Mąkosa poinformowała mieszkańców, że nie przedłuży im zawartych umów na kolejny okres, a także że mają obowiązek opuszczenia mieszkań najpóźniej do dnia upływu terminów zawartych umów. Dla władz szkolnych i powiatowych los tych osób jest obojętny, nie ma znaczenia, czy mają gdzie zamieszkać, nie są brane pod uwagę więzi nawiązane pomiędzy dziećmi tych lokatorów, mieszkających w Chwałowicach wiele lat, często od samego urodzenia. Liczy się tylko pozbywanie problemu. W chwili obecnej w blokach są dwa puste mieszkania i nic nie stoi na przeszkodzie, aby ewentualną sprzedaż rozpocząć od tych lokali. Bez szkody dla mieszkańców, celem zbadania zainteresowania potencjalnych nabywców. Może się bowiem okazać, że chętnych nie będzie, ale mieszkania zostaną wyczyszczone z ludzi…
Zdumienie budzi ponadto fakt, że władze szkolne uchylają się od udzielenia informacji (publicznej) na temat treści wykonanych inwentaryzacji, na podstawie której została dokonana wycena lokali. Prawdopodobnie z dokumentacji tej wynika, że powierzchnie lokali odbiegają od tych, od których przez lata liczone były wszystkie opłaty. Ale czy można się jeszcze łudzić, że transparentność, nie mówiąc o zwykłej ludzkiej empatii, zagości w działaniach lokalnych włodarzy?
